Ale po kolei.
Przez całe wakacje trwały zapisy na seminaria. Początkowo mieliśmy z tym trochę nerwów (no dobra, ja miałam), a mianowicie krążyły pogłoski, że dr T. od literatury odchodzi, w związku z czym mieliśmy wybór w postaci - albo językoznawstwo u prof. M. albo językoznawstwo u dr G.
Ktoś, kto chce pisać pracę z literaturoznawstwa japońskiego (np. ja), był oczywiście tym wyborem zachwycony. Ale z dwojga złego zdecydowałam się na prof. M., jako że miałam już z nim zajęcia, a poza tym był bardziej elastyczny w kwestii wyboru tematów. Jednak na przełomie lipca i sierpnia, cudownie pojawiło się seminarium u dr T. Oczywiście zaowocowało to u mnie wręcz euforię i radośnie przepisałam się na jej seminarium, będą już w pełni spokojną o przyszłość mojej pracy licencjackiej.
W międzyczasie na serwisie uczelni pojawiła się informacja, że seminarium u prof. M. nie odbędzie się, z niewiadomych mi przyczyn. Tym się jednak nie przejmowałam zbytnio, jako że byłam zapisana już u dr T.
Zapisy zamknięto 16 września. Wszystko bylo normalnie. Do wczoraj.
Najpierw zauważyłam, że z listy wykładowców zniknęli NA RAZ (czmu, to jest zagadka): prof. M., dr K. i dr T. (prócz tego jeszcze mgr N.). Zdenerwowałam się niezmiernie, bo to znaczyło przecież, że mamy krótko mówiąc PRZEJEBANE, bo nie ma komu być naszym promotorem, bo zostali sami magistrzy, tudzież BA. Ale cóż wtedy dojrzałam? Zastę
W pierwszej chwili nie skojarzyłam nazwiska, ale po kilku minutach mnie oświeciło... JASNA CHOLERA!
Nie chcę sie za bardzo rozpisywać w sprawie, ale krótko mówiąc, znamy tego człowieka i jesteśmy świadomi jego NIEKOMPETENCJI w kwestii japonistycznej, tym bardziej, że japonistą nigdy nie był i raczej nie będzie (jego specjalizacją jest bodajże historia ekonomii i jedyne na czym znał się dobrze to II wojna światowa w Japonii).
Domyślam się, że teraz pewnie siedzi i kształci się nad "Literaturą japońską" Melanowicza. Ciekawa jestem, czy przeczytał choćby kilka książek japońskich autorów...
I nie, to nie jest pomyłka, sprawdzałam.
Tym sposobem, zostaliśmy skazani na seminarium z osobą niekompetentną w kwestii literatury japonskiej. Myślałam, że promotor jest po to, żeby mi pomóc w napisaniu pracy dyplomowej, coś zasugerować, żebym miała się do kogo zwrócić w razie jakiegoś problemu... A wygląda na to, że to będziemy siedzieć ze sobą na seminarium i to my jego będziemy pouczać (tak jak zresztą to juz robiliśmy na pewnym wykładzie z nim)... Śmiech na sali.
A potem taka osoba będzie mnie oceniać i podpisywać się pod moją pracą...
Czuję się teraz zdruzgotana i oszukana.
Czy ktoś z Was przeżył podobną sytuację albo słyszał o takowej?
W tej chwili czuję się, jakbym miała związane ręce i sama nie wiem co robić... Pozostaje mi mieć naiwną nadzieje, że uda się coś zdziałać w tej kwestii w dziekanacie i kogoś załatwią w trybie natychmiastowym, albo przynajmniej się dogadać z dr G., ale jako, że tego człowieka dotąd nie znałam, to nie wiem jak na to wszystko zareaguje. Albo, że dr M. okaże się cudownym dzieckiem i lata nauki i doświadczeń dr T. będzie w stanie zrównać w 2 tygodnie...
Powiedzcie mi, czy ta sytuacja naprawdę wygląda do dupy, czy tylko ja przesadzam?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
REQUESTS: No more, sorry
ART TRADES: It depends on many things
COLLABORATIONS: The same as above.
KIRIBANS: 5K (screenshot required!)
GIFTS: Only for friends and I decide to whom I dedicate the art >3
COMMISIONS: Opened!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
FRIENDS (in alphabetic order
THE MOST AMAZING ARTISTS ON DA! ^__^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
NOW WORKING ON:
* Heartbreak Hotel - sketching ~ 90% lineart - 10% screentoning - 0%
And 377353 other drawings that are questionable to finish xD
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
THE CLUBS
MY OWN CLUB
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
LINKS
A WHITE TOMORROW - the JessiexJames Fanlisting ^0^
I am James in DA's Team Rocket






--
Team Rocket, Fringe, WoW, Cosmology!
I love it...
Do u love animals?
Me too... but, i hope they eat u
--
Team Rocket, Fringe, WoW, Cosmology!
I love it...
Do u love animals?
Me too... but, i hope they eat u
I Don't know how do it yet xD
--
Team Rocket, Fringe, WoW, Cosmology!
I love it...
Do u love animals?
Me too... but, i hope they eat u
--
"My constellations are not made from the stars, but from the spaces between the stars. The dark places. The open places, where your mind can travel forever and ever." -Rhia, The Lost Years of Merlin (by T.A. Barron)
--
I believe in Jesus Christ as my Savior. If you do too and aren't scared to admit it, copy and paste this in your signature.
The good thing about my name is, no one will never have my username.
I dare you click [link]
--
religion is for people who believe in hell-spirituality is for people who have already been there !
MY BLOG :[link]
--
Paco
Male photo blog: [link]
Puerto Vallarta blog: [link]
MJ forever <3
--
My Gallery [link]
My Website [link]
--
-CnHGirl
Previous Page12345...Next Page